PAN MICHAŁ
Polsko! Silna i zdrowa, Ojczyzno kochana,
Na wieki do Nas wróciłaś, bądź uwielbiana.
Ze szczęścia drżę na co dzień, rozmyślam sobie,
Jakaż Cudna i Piękna, zakochanym w Tobie!
Jezu Chryste synu Boży, Panem tyś Świata,
Powierzam Ci swój żywot, na wszystkie me lata,
Napełniłeś Swoją krwią, ciało me i duszę,
Wybawiłeś ojczyznę, już walczyć nie muszę.
Znamiona wielu wojen, bliznowate rany,
Znikają już na zawsze, dobrobyt u mamy.
Mlekiem, miodem płynąca, polska ma kraina,
Tymczasem w Europie, brudactwa lawina
Przepowiednie spełnione, chroni Nas różaniec,
Matki Bożej opieka, aż po Świata kraniec.
W Boga Wszechmogącego, nasz naród wierzący,
Ostoja Europy, Bożej krwi pragnący.
Teraz myślami swymi, ten kraj piękny zwiedzam,
Buszuję wyobraźnią, w malowniczych miedzach.
Odwiedzam skrupulatnie, świątyń zakamarki,
Modląc się; po mych plecach, iskrzą błogie ciarki.
Tymczasem dusza moja, wisi nad Tatrami,
Gdzie dzwonki poruszane, halnymi wiatrami,
Tam powracam z tęsknotą, do Morskiego Oka,
Gdzie wspina się nieśmiało, Dolina Roztoka,
Lewituje nad Wisłą, ma dusza nieśmiale,
Pragnąc dotrzeć nad Bałtyk, gdzie fala tnie falę,
Świat się zmienia i pędzi, tak nieubłaganie,