Book-page
Anuluj

Rozdział 1: "Trolinkowy Domek"

Drogie dzieci; straszne historie lubicie?
Ta zdarzyła się naprawdę, uwierzycie?
To opowieść o Trolinku, leśnym stworku,
Co od dawien dawna, mieszka w drzewnym domku.
Chatka sobie stoi w turkusowym lesie,
Wokół chłodna cisza, echo szept drzew niesie,
Ściany są lepione z kasztanowych łupinek,
Dach igliwiem wity, a pośrodku kominek.
A sam Trolinek; jest taki malusieńki,
Zielony jak mech i cały mięciusieńki,
Sweterek utkany, ma z pajęczej sieci,
Butki uplecione, korą co z drzew leci,
A na głowie żołędziowy kapelusik,
Miast szalika, uszyty z liści obrusik.
Niezwykle odważny, zawsze uśmiechnięty,
Do tego uparty nad wyraz zawzięty.
Kiedyś popołudniu, słońce było nisko,
Nie myśląc zbyt wiele, zabrał z domu wszystko,
Wszystko co potrzebne, do długiej wyprawy,
W góry tak wysoko, gdzie nie rosną trawy.
Wziął magiczny gwizdek, co o pomoc wzywa,
Niewidzialną magię, co się w lesie skrywa,
Ruszył w drogę szukać, martwego jeziora,
Gdzie jak niesie plotka, żyje gniewna zmora,
Mieszka tam już prawie, tysiąc lat lub więcej,
I nie jest człowiekiem, ani też zwierzęciem.
Zwinna jest pod wodą, niczym ośmiornica,
Jak wilk sprytna w lesie, imię jej Zmornica!.
Każdy kto ją widział choćby jeden raz,
Obrócił się w kamień na calutki czas.
Ongiś odwiedziła magiczną krainę,
Przemieniła w głazy calutką rodzinę,
Tak biedny Trolinek został sam na Świecie
Żyć samemu trudno, pewnie to już wiecie.


Powrót do listy rozdziałów